Każdego dnia czuj się lepiej!

Kategorie

Ekologiczne mieszkanie

Ostatnio coraz częściej w prasy pojawia się sformułowanie „ekologia mieszkania”. Wszyscy twierdzą, że już nawet we własnym domu nie możemy być pewni bezpieczeństwa w obliczu czynników szkodliwych dla zdrowia. Jaki więc może mieć wpływ mieszkanie na zdrowie lokatorów? Jak grzyby po deszczu zjawiają się firmy, oferujące usługi w sferze ekologii mieszkania. Opowiada specjalista-ekolog Alicja Bujda: - Przeprowadzamy pomiary w domach, między innymi są to próby powietrza, które są badane pod kątem zawartości toksyn, pomiary pól magnetycznych i tła radiacyjnego. Mogą Państwo od nas otrzymać certyfikat ekologiczności mieszkania. Jakie czynniki mogą „zepsuć” nam zdrowie we własnym domu? Pani Alicja odpowiada: - Wyróżniamy 4 typy negatywnych wpływów na ekologiczność mieszkań: 1) chemiczne, 2) biologiczne, 3) fizyczne, 4) mikroklimat. Źródło fenolu w mieszkaniu – niskiej jakości materiały budowlane, meble z płyt wiórowych (które są wykonywane z użyciem żywicy fenolowo-formaldehydowej). Uważajmy żeby nowo zakupione meble były pokryte warstwą ochronną. Panele podłogowe stają się bezpieczne dopiero po miesiącu „leżenia”. Nie wprowadzajmy się do mieszkania od razu po remoncie. Poczekajmy kilka tygodni. Jednym z wielce niebezpiecznych materiałów jest azbest. Normy unijne teraz zabraniają budownictwa z użyciem materiałów zawierających azbest (o potwierdzonym działaniu kancerogennym). odchudzanie odzież sportowa stomatologia łódź protetyka poznań

Rozpowszechnione mity o antykoncepcji hormonalnej

19Medycyna się rozwija – uprzedzenia pozostają. W tym te, związane z pigułkami antykoncepcyjnymi. Podczas gdy miliony kobiet spokojnie korzystają już z piątej generacji leków, nadal w niektórych kręgach krążą pogłoski o tłustym i włochatym stworze, w którego zamienia się ta, co zażywa hormonalne środki antykoncepcyjne. Poniżej jest kilka, niestety, nadal rozpowszechnionych mitów o antykoncepcji hormonalnej. Mit 1: Szkodzą naszemu zdrowiu. Hormonalne środki antykoncepcyjne wywierają różne efekty na ciało, które nie mogą być określone jednym słowem – korzystne lub niekorzystne, dobre lub złe. Terapia hormonalna jest stosowana przez kobiety nie tylko w celu zapobiegania niechcianej ciąży, ale również do celów medycznych – w tym przypadku działanie antykoncepcyjne jest uważane za produkt uboczny. W tym samym czasie jedne pigułki hormonalne u niektórych kobiet mogą powodować poważne problemy zdrowotne, a inne – nie powodują żadnych dolegliwości. Dlatego decyzje o wyborze leku powinien podjąć lekarz specjalista uwzględniając cały szereg czynników. Mit 2: Nie mogą je stosować bardzo młode dziewczyny (do 20 lat). Hormonalne środki antykoncepcyjne mogą być używane w bardzo młodym wieku. Mit 3: Po długim czasie stosowania hormonów nie da się zajść w ciążę. Wręcz przeciwnie. W pierwszym miesiącu po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej szansa na zajście w ciążę zwiększa się dramatycznie i, jak pokazują statystyki, 1,5-2 razy większa jest szansa na bliźnięta lub trojaczki. Użycie hormonalnych środków antykoncepcyjnych na okres 3-4 miesięcy w oczekiwaniu, że po odstawieniu leku wystąpi ciąża – jest dość powszechne w leczeniu niektórych form niepłodności. Rozwój ciąży po preparacie hormonalnym w niczym nie różni się od przypadku gdy jego nie zażywano. Mit 4: Trzeba robić przerwę. Wiadomości, że co 6 miesięcy (rok lub dwa) w przyjmowaniu leków hormonalnych należy zrobić przerwę na miesiąc są nieprawdziwe. Przerwy w przyjmowaniu leku nie wpływają na jego efekt. Jeśli nie ma przeciwwskazań (o czym decyduje lekarz), hormonalne środki mogą być używane do samej menopauzy. Mit 5. W przypadku zażycia pigułek hormonalnych, można zachorować na raka piersi i jajnika. W badaniach nad rakiem kanadyjscy naukowcy wykazali, że regularne stosowanie doustnych środków antykoncepcyjnych zmniejsza ryzyko wystąpienia raka jajnika o 45-60%. Na częstość występowania raka piersi, leki te mogą mieć nieznaczny negatywny wpływ, jeżeli są zażywane po 35 roku życia w kombinacji z paleniem tytoniu. Trzeba tylko zaznaczyć, że pigułki antykoncepcyjne nie chronią przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Tabletki mogą jedynie zmniejszyć ryzyko wystąpienia ostrej choroby zapalnej narządów miednicy, prawdopodobnie z uwagi na fakt, że przyczyniają się do zagęszczenia śluzu szyjki macicy, a tym samym zapobiegają przenikaniu infekcji. Jednak w celu ochrony przed chorobami, infekcjami przenoszonymi drogą płciową, tabletki nie mogą być wykorzystywane i w tym przypadku dodatkowo zalecane są takie środki jak prezerwatywy.

Rozpowszechnione mity o antykoncepcji hormonalnej

26Nie tylko pacjenci, ale nawet sami lekarze nie zawsze sobie zdają sprawę że leki powodują niemało szkód i część objawów chorobowych u osób w dowolnym wieku może być spowodowana lub nasilona przez zażywanie leków. Zgodnie z badaniami, leki są przyczyną śmierci około 100 tysięcy ludzi i przyczyniają się do wielu poważnych chorób u 2,2 mln osób rocznie. Warto zauważyć, że według naukowców, pięćdziesięciu procentom chorób, związanych z przyjmowaniem leków można by było zapobiec. Przyczyny ich są takie: za duża dawka (błąd lekarza), lekceważenie reakcji alergicznej (przez pacjenta), nieuwzględnienie cech indywidualnych pacjenta (masy ciała, wieku, chorób towarzyszących, innych zażywanych leków). Najczęstszym błędem personelu medycznego jest wyznaczenie silniejszej dawki. Dzieje się tak dlatego, twierdzą naukowcy, że lekarze podejmują próby zabezpieczenia i przepisują nadmierne dawki antybiotyków. Żaden z siedemdziesięciu sześciu pacjentów, których rejestrowano z badaniu, co prawda nie umarł, ale trzydzieści procent z nich po wyjściu ze szpitala miało do czynienia z powikłaniami leczenia. Biegunka, odwodnienie i osłabienie są to najczęstsze z objawów. Zauważa się również, że dwie trzecie przypadków komplikacji, najczęściej związanych z leczeniem antybiotykami, były do uniknięcia, gdyby stosunek lekarzy do pacjentów był bardziej uważny. Badania wykazały, że większość lekarzy za często sięga po recepty. W jednym z badań, sześćdziesiąt pięć procent lekarzy od razu zaleca branie środków nasennych pacjentom skarżącym się na bezsenność. Gdyby poświęcili więcej czasu, to dowiedzieli by się u swoich pacjentów, że problem ma źródło w zaniedbaniu ćwiczeń fizycznych, piciu kawy przed snem. Mimo że pacjent wstaje o trzeciej w nocy, to później po godzinie kładzie się i śpi jeszcze siedem godzin, a więc z taką „prawdziwą” bezsennością tu do czynienia nie mamy. W innym badaniu, lekarze skierowali pacjentów skarżących się na bóle brzucha, na badanie endoskopowe, analiza danych którego wykazała dyfuzyjne podrażnienie ścianek żołądka. Sześćdziesiąt pięć procent lekarzy zaleciło od razu H2-blokery histaminy, takie jak ranitydyna. Gdyby lekarze swoich pacjentów przepytali w sposób bardziej szczegółowy, to odkryliby, że ci przyjmują aspirynę, piją dużo kawy, palą tytoń i są stale w stanie stresu emocjonalnego, a wszystkie te czynniki (i nawet z osobna, a już zwłaszcza naraz) mogą powodować bóle brzucha i podrażnienie ściany żołądka. Przed przepisaniem leku należałoby omówić z pacjentem możliwości wyeliminowania lub ograniczenia tych niekorzystnych czynników. Bardzo często „choroba”, którą lekarz leczy, jest w istocie reakcją na inny lek. Często leki stosowane są do leczenia chorób, które można wyleczyć lub zmniejszyć bez użycia leków. Research Group Uniwersytetu w Toronto i na Uniwersytecie Harvarda, uważają że istnieje zjawisko nazwane przez nich „kaskadą przeznaczeń”. Występuje wtedy, gdy działanie niepożądane leku błędnie interpretowane jest przez lekarza, jako przejaw nowej choroby. Do leczenia tej „nowej choroby” przypisywany jest inny lek, który z kolei może spowodować kolejną negatywną reakcję pacjenta.